UADA „Devoid of Light”

575194UADA – „Devoid of Light”
Eisenwald Tonschmiede 2016

Gdzieś tam przy okazji wyczytałem pewnego razu, że płyta „Devoid of Light” amerykańskiego zespołu Uada to odpowiedź zza wielkiej kałuży na to, co tworzy nasza Mgła. Zatem, gdy tylko nadarzyła się okazja postanowiłem sprawdzić, jak owo nieco górnolotnie porównanie ma się do rzeczywistości. Panowie z Portland pogrywają sobie bardzo solidny Black Metal, którego wyśmienicie się słucha. Jadowite, zimne, surowe riffy zawierające spore ilości melodii, żwawo napierdalająca, dobra sekcja rytmiczna, zróżnicowane wokale stanowiące bardzo mocny punkt tej płyty. Produkcja dobra, choć jak na mój gust mogłaby być odrobinkę mniej sterylna. Przydałoby się tu więcej krwi i siarczystego pierdnięcia, choć i tak nie ma tragedii i materiał ten potrafi całkiem miło zbesztać słuchacza. Płyta emanuje mroczną, gęstą jak smoła atmosferą, co w tym gatunku odgrywa niebanalną rolę. Konkludując: „Devoid of Light” to fajnie skomponowany i odegrany z sercem Black Metal, który niewątpliwie zrobi dobrze większości fanów Czerni, jednak cechą wspólną z Polską Mgłą jest jedynie to, że graja Black Metal. Marna to zatem odpowiedź. Jak na razie mimo usilnych starań Amerykanów oba zespoły dzieli przepaść o głębokości Rowu Mariańskiego.

Hatzamoth

Reklamy

Możliwość komentowania jest wyłączona.