FULLMOON „Evil Aryan United”

526227FULLMOON – „Evil Aryan United”
Hellfire Records 2015

Zawsze, kiedy ukazują się takie materiały zastanawiam się jak to jest, że niektóre zespoły grając totalną kupę obrastają kultem, a inne, które nierzadko bardziej na to zasługują nigdy tego nie doczekają lub wręcz w skrajnych przypadkach są opluwane i wyszydzane. Doskonałym przykładem takiego nie wiedzieć czemu kultowego bandu jest dla mnie nasz Fullmoon. Mieszanie elementów NS z Black Metalem czy ogólnie z metalem jest dla mnie zupełnie niezrozumiałe. Teraz pewnie narażę się wszelkim aryjskim wojownikom i internetowym kultowcom, ale to dla mnie nic innego jak zabawa dużych chłopców w Indian. Pomijając już ideologię, jaka towarzyszy temu zespołowi, a która jest mi zupełnie obca muzycznie to jest prymitywny szajs. Żeby nie było, dobre, proste, prymitywne granie nie jest złe, ale Black Metal serwowany przez Fullmoon to zwykłe prostactwo i nic więcej. I oto w 2015 roku ukazuje się kompilacyjne wydawnictwo tego kultu nad kultami zawierające utwory z niepublikowanych wcześniej materiałów czyli: „Rehearsal ’95” i „Rehearsal ’97”. Po przesłuchaniu „Evil Aryan United” (męczarnia to była okropna, jednak uważam, że aby pisać cokolwiek o jakiejś płycie trzeba ją najpierw z uwagą wysłuchać) nie dziwię się, że te wałki nie były wcześniej publikowane, gdyż poza bzyczeniem i tubalnymi odgłosami niewiele więcej tam słychać. Nie ma co kult pełną gębą. Ok, nie ma co więcej strzępić języka. Do kosza z tym!!!!

Ps.Żeby było śmieszniej tu i tam pojawiają się szczątkowe informację o rzekomej reaktywacji tego tworu. O zgrozo !!!!!
Mam nadzieję, że jednak do tego nigdy nie dojdzie.

Hatzamoth

Reklamy

Możliwość komentowania jest wyłączona.