CRYFEMAL „D6s6nti6rro”

596008CRYFEMAL – „D6s6nti6rro”
Osmose Productions 2016

Kontakt z muzyką Hiszpańskiej hordy Cryfemal straciłem po albumie „Apoteosis Oculta” wydanym w 2007 roku, a zatem 10 lat temu. Wczesne albumy, które nagrywał Ebola (persona odpowiedzialna za ten projekt) pamiętam jako płytki wypełnione surowym, nieco naiwnym, bardzo przeciętnej jakości, podziemnym Black Metalem. Chłop jednak uparcie robił swoje rzeźbiąc w czarnej materii, szlifował swoje umiejętności i w 2016 roku nagrał naprawdę solidny album, co zaowocowało również kontraktem z Osmose Productions. „D6s6nti6rro” to odrobinę ponad 39 minut jadowitego, Satanicznego, bluźnierczego Black Metalu. Surowe, zimne gitary, w których przemycono spore ilości mrocznych melodii konkretnie świdrują zwoje mózgowe, solidna sekcja napierdala zawodowo nie ograniczając się jedynie do sypania blastami, rasowy, bezlitosny scream pluje prosto w twarz wypalającym wszystko wokół jadem. Nienawistny, mroczny klimat płytki podkreśla użyty z wyczuciem parapet oraz gitarowe dysonanse i kontrastujące z tym bezkompromisowym materiałem fragmentaryczne użycie akustycznych wioseł. Mocne, organiczne, zagęszczone brzmienie wyposażyło ten materiał w sporą siłę uderzeniową. Słychać inspiracje skandynawską szkołą grania z naciskiem na Norwegię. „D6s6nti6rro” to naprawdę dobry materiał, który przekonał mnie, że Cryfemal ma jeszcze coś do powiedzenia w temacie Black Metalu. Czekam zatem na następny materiał, który mam nadzieję utwierdzi mnie w tym przekonaniu i przetrzepie mi portki równie mocno (a najlepiej mocniej), co ostatni album zespołu.

Hatzamoth

Możliwość komentowania jest wyłączona.