SOLACIDE „The Finish Line”

559077SOLACIDE – „The Finish Line”
Via Nocturna 2016

Fiński Solacide po kilku krótszych produkcjach wydał w 2016 roku dzięki Polskiej Via Nocturna swój pierwszy pełny materiał tytułujący się „The Finish Line” i trzeba przyznać, że to album całkiem udany. Ogólnie rzecz biorąc Finowie obracają się w klimatach Melodyjnego, Progresywnie ukierunkowanego Black Metalu. Znajdujemy tu bogactwo rozwiązań aranżacyjnych, odwołujących się do tradycji progresywnego grania, ciekawe konstrukcje utworów nierzadko przeplatane akustycznymi wstawkami, czy też dopracowane sola gitarowe i stosownie dopasowany parapet. Zespół nie boi się jednak konkretnego riffowania i nie unika nowocześniejszych rozwiązań, czego dowodem mogą być techniczne łamańce, kierujące grupę bardziej w stronę mocnego Black/Death Metalowego łojenia. Sporo tu również dobrych melodii, takich z odpowiednim pazurem, a nie słodkiego pitolenia a’la współczesne In Flames, czy Children of Bodom. Zróżnicowane wokalizy idealnie współgrają z tą ciekawą muzą, dodając jej dodatkowego kolorytu. Na płycie pobrzmiewają echa twórczości wielkiego Emperor (z czasów „Prometheus…..”), Enslaved (zwłaszcza jeśli chodzi o brzmienie) czy też wczesnych płyt Opeth. Nie jest to coś, czego wcześniej byście nie słyszeli, jednak Solacide łączy ze sobą te znane i wielokrotnie wykorzystywane już elementy z odwagą i  fantazją, dzięki czemu nie usłyszymy tu żadnego zgrzytu czy nijakości. Materiału dobrze się słucha i te prawie 50 minut mija bardzo szybko, nie powodując odrobiny znużenia. To nie do końca moja bajka, ale przyznaję, że płyta jest naprawdę ciekawa i warto się z nią zapoznać, zwłaszcza zwolennicy nieco lżejszej, bardziej melodyjnej odmiany Black Metalu powinni być zadowoleni.

Hatzamoth

Reklamy

Możliwość komentowania jest wyłączona.