ENDLESS BATTLE „Shlyakhov Bezodni”, MOROK „And I Walk Among the Shadows…”, SEVEROTH „Winterfall”

ENDLESS BATTLE – „Shlyakhov Bezodni”
Werewolf Promotion 2015

MOROK – „And I Walk Among the Shadows…”
Werewolf Promotion 2015

SEVEROTH – „Winterfall”
Werewolf Promotion 2015

Teraz prawdziwe trzy w jednym. Zdecydowałem się przybliżyć Wam w jednej recenzji materiały trzech zespołów. Zrobiłem tak, gdyż wszystkie te kapele pochodzą z jednego kraju, mianowicie Ukrainy, wszystkie materiały wydaje Werewolf Promotion i wreszcie wszystkie te zespoły łączy osoba założyciela i głównego kompozytora imć Pana Severoth’a. Jest jeszcze jedna wspólna cecha. Wszystkie te hordy grają Black Metal. Zanim zaczniemy pozwolę sobie zauważyć, że zespoły z bloku wschodniego grają Black Metal w charakterystyczny dla siebie sposób. Wykształciły własny styl i tożsamość, swoistą wschodnią szkołę, która jest rozpoznawalna i trudno ją pomylić z jakąkolwiek inną. Ok, koniec marudzenia, przechodzimy do rzeczy.

526102Na pierwszy ogień idzie ENDLESS BATTLE i ich drugi album „??????? ???????”.
Materiał powstawał w latach 2009-2013, rejestracja odbyła się w 2013 roku w Panzer Studio podczas październikowej pełni księżyca, natomiast wokalizy dograno w 2014 roku w Nordlys Studio. Mamy tu do czynienia z jadowitym, kąsającym dotkliwie, nienawistnym Black Metalem opartym na szybkiej pracy sekcji rytmicznej i surowych, tworzących zimne riffy wiosłach. Całość spina lekko rozhisteryzowany, nienawistny wokal. Mrożące krew w żyłach, jadowite melodie przemycane w twórczości zespołu nadają tej płycie złowrogiego, zimnego klimatu, choć i odrobina bardziej atmosferycznego grania także się tu znajdzie. Twórczość Endless Battle kojarzy mi się z dokonaniami Nokturnal Mortum i myślę, że to jest dobre porównanie.

548648Czas teraz na drugą hordę, czyli MOROK.
W odróżnieniu od Endless Battle, gdzie Severoth zaprosił do współpracy kolegów, Morok to jego solowy projekt. „And I Walk Among the Shadows…” to płytowy debiut zespołu nagrany w 2014 roku w Nordlys Studio. Produkcję tę wypełnia konserwatywny, tradycyjny, agresywny Black Metal opatrzony typowym, wschodnim, surowym brzmieniem. Jest to wręcz podręcznikowy przykład jadowitego, undergroudowego Black Metalu nastawionego na moc, prędkość i specyficzną melodykę gitar. Wszyscy czciciele Czarnej surowizny łykną bez popitki.

507576No i wreszcie ostatni zespół, autorski projekt Ukraińca, zwący się SEVEROTH.  „Winterfall” to także debiut, nagrany w tym samym studio, co materiał Morok w 2015 roku. Tym razem obcujemy z prawie 48 minutową dawką klimatycznego, emocjonalnego Ambient/Black Metalu wzorowanego wyraźnie na dokonaniach Burzum. Hipnotyczne, transowe riffy, histeryczny wokal i miarowa sekcja rytmiczna. Ten klasyczny kompozycyjny szkielet wzbogacają i przenikają przez niego instrumentalno-klawiszowe, atmosferyczne partie, które nadają tej produkcji mrocznego, nieprzeniknionego i tajemniczego klimatu. Niewątpliwą ciekawostką na „Winterfall” jest cover Darkthrone „En as i dype skogen” wydłużony w stosunku do oryginału o całe 4 minuty. Dla fanów mizantropijnego Black Metalu twórczość Severoth będzie niczym plaster miodu dla głodnego niedźwiadka.

Jak wspomniałem na początku mego wywodu wszystkie te płyty ukazały się nakładem Werewolf Promotion. Wszystkie wypuszczono w limitowanych nakładach: Endless Battle – „??????? ???????” – 1000 szt., Morok – „And I Walk Among the Shadows…” – 500 szt. i
Severoth – „Winterfall” – 500 szt.(to info kierowane do zainteresowanych zakupem opisanych tu płyt).

Hatzamoth

Reklamy

Możliwość komentowania jest wyłączona.