KUOLEVAINEN „Kapina”

590123KUOLEVAINEN – „Kapina”(Ep)
Independent 2016

Jak to miło od czasu do czasu posłuchać sobie dla rozluźnienia pośladków żwawej, skocznej muzyki, przy której aż chce się ruszyć w tany (oczywiście po uprzednim spożyciu odpowiedniej dawki napojów wyskokowych). Taka własnie jest muzyka jednoosobowego projektu z Finlandii, który przybrał nazwę Kuolevainen. „Kapina” to 7 wałków żywiołowego, nieco rubasznego, melodyjnego, zadziornego Viking Metalu. Mamy zatem twarze groźnych (a może pijanych) wojowników dzierżących okrwawione włócznie i topory spoglądające na nas z okładki, solidną, radosną sekcję rytmiczną, zadziorne, melodyjne, jadowite riffy, rasowy scream przeplatany czystymi, śpiewanymi wokalami, obowiązkowo odrobinę patosu i nadęcia i teksty oczywiście w języku twórcy. Brzmienie dobrane tak, aby nie przeszkadzać i aby słuchacz w pełni mógł cieszyć się twórczością Koulevainen. Materiał trwa troszkę ponad 23 minuty, więc znudzić się nie zdąży, a odrobinę radochy w serce wlać zdąży (he,he,he, nawet nie czuję kiedy rymuję).  Ameryki (a raczej Finlandii) oczywiście nikt tu ponownie nie odkrywa, ale jest to muzyka doskonale nadająca się do tego, aby przy jej akompaniamencie wlewać w siebie chłodne browary (a może miody pitne) i pląsać ochoczo w doborowym towarzystwie. Zatem zapraszam Państwa do tańca.

Hatzamoth

Reklamy

Możliwość komentowania jest wyłączona.