NO SALVATION „Defiling Verses”

no-salvation-defiling-versesNO SALVATION – „Defiling Verses”
Morbid Chapel Records 2015

Na swej debiutanckiej, pełnej płycie chłopaki z No Salvation nie pierdolą się w tańcu. Materiał ten to trochę ponad 26 minut bardzo dobrego, rasowego Death Metalu.Zróżnicowana, miażdżąca sekcja, która potrafi zasypać nas kanonadą blastów, by po chwili z sadystyczną rozkoszą wgniatać w glebę ociężałymi zwolnieniami, wykręcając jeszcze po drodze karkołomnego młyńca. Gęste, patroszące z finezją rzeźnika wiosła poniewierają zawodowo, a dudniący bas wyrywa ścięgna i kruszy kości swych ofiar. Nad całością unosi się mroczny, niski growling, który wieńczy dzieło zniszczenia. Tu i tam przebijają się bardziej Black Metalowe, walące siarką, smoliste akcenty, które urozmaicają ten brutalny, Śmierć Metalowy monolit. Ciężkie, soczyste, miazmatyczne, ale odpowiednio selektywne brzmienie sprawia, że materiał ten ma odpowiednią moc i siłę uderzeniową, a bolesne rany zadawane przez No Salvation krwawią dosyć obficie.  Bardzo dobry Death Metalowy album, który dla oddanych Śmierć maniaków jest w zasadzie pozycją obowiązkową, bez wyjątków. Niecierpliwie czekam na następcę „Defiling Verses”.

Hatzamoth

Reklamy

Możliwość komentowania jest wyłączona.