RAZE „Mankind’s Heritage”

548177RAZE – „Mankind’s Heritage”
Suspiria Records 2015

Hiszpański kwartet Raze datuje początki swej działalności na 2007 rok. Cztery lata po powstaniu zespół wydaje samodzielnie swą debiutancką Ep’kę „Man vs Machine”, a po kolejnych czterech latach, w 2015 roku nagrywa swój debiutancki krążek, który postaram się Wam przybliżyć w kilku zdaniach. „Mankind’s Heritage” to 39 minut (8 wałków) solidnego, dobrze przyswajalnego Thrash Metalu przeplatanego Heavy Metalowymi naleciałościami. Mamy więc zadziorne, jadowite wiosła operujące fajnymi riffami i niezłymi solówkami ocierającymi się o stylistykę Heavy, rzetelnie gnającą do przodu sekcję, która potrafi momentami także nieco zamieszać i wokal, który śmiało sprawdza się zarówno na płaszczyźnie Thrash jak i Heavy Metalowej. Przestrzenne, mocne brzmienie pozwala bez problemu wyłapać wszelkie instrumentalne smaczki, choć wg mnie przydałoby się, aby ten materiał miał nieco większe pierdolnięcie, gdyż przy zastosowanym tu brzmieniu brakuje mi trochę dynamiki w zawartych tu utworach. Płytka jest na swój sposób przebojowa, bardzo przyjemnie się jej słucha, te niespełna 39 minut przelatuje bez większych problemów, nie uciskając zbytnio na korę mózgową. Może być to zarówno zaleta, jak i wada tej produkcji, mija szybko i bezproblemowo, ale tak naprawdę nie pozostawia zbyt wiele w szarych komórkach słuchacza i praktycznie po mniej więcej godzinie zapominamy, że istnieje coś takiego, jak „Mankind’s Heritage”. Zwolennicy klasycznego Thrash/Heavy Metalu powinni mieć sporo radochy przy obcowaniu z muzyką Raze, pozostałym także polecam tę płytkę, gdyż to granie, które doskonale oczyszcza łepetynę z nagromadzonych w niej Death, Black i Doom metalowych zatorów.

Hatzamoth

Ps. Rok po wydaniu debiutu Raze zakończyło swą działalność. Trochę szkoda, bo to całkiem fajna kapela była.

Reklamy

Możliwość komentowania jest wyłączona.