NEVERLIGHT HORIZON „Dead God Effigies”

603482NEVERLIGHT HORIZON – „Dead God Effigies”
Great Dane Records 2016

Nie wiem dlaczego, ale ubzdurałem sobie, że Belgijski Neverlight Horizon gra jakieś klimatyczne popłuczyny, w których tylko miejscami prześwituje konkretne Death Metalowe granie. Gdy zatem włączyłem sobie trzecią płytę zespołu „Dead God Effigies” moje zdziwienie sięgnęło zenitu, ale nie miałem specjalnie czasu się nad tym rozwodzić, gdyż dostałem tak potężny strzał, że omal nie spadłem z krzesła. Najnowszy materiał Belgów to prawdziwa petarda roznosząca w pył wszystko, co znajdzie się w jej polu rażenia. Doskonały, Techniczny, Brutalny Death Metal, który niewątpliwie przypadnie do gustu fanom Suffocation, Cannibal Corpse, Origin. Mordercze, nierzadko poplątane w znacznym stopniu, mięsiste riffy, zróżnicowana, nieźle mieszająca, mocarna sekcja rytmiczna, brutalny growling i odrobinka klimatycznych wstawek na drugim planie – oto składniki tego przepysznego, Śmierć Metalowego dania. Warsztat techniczny muzyków, umiejętności kompozycyjne i aranżacyjne oczywiście na bardzo wysokim poziomie, ale nie mogło być inaczej, wszak muzycy Neverlight Horizon do nowicjuszy nie należą i szlifowali swe umiejętności w takich zespołach jak Bursting, Catharaal, Slaughtery czy Excavated. Soczyste, selektywne, brutalne brzmienie podkreśla zalety krążka i zawodowo kopie po ryjach. Osiem utworów wypełniających „Dead God Effigies” przelatuje niczym tornado (wszak to tylko niespełna 36 minut) i każdorazowo po zakończeniu płyty mam ochotę ponownie nacisnąć „Play”. Wszystkim, którzy kochają techniczne, Death Metalowe albumy zdecydowanie polecam „Dead…..” a sam czym prędzej zapierdalam nadrobić zaległości i zapoznać się z wcześniejszymi materiałami grupy.

Hatzamoth

Reklamy

Możliwość komentowania jest wyłączona.