EWIG FROST „No Dice”

590096EWIG FROST – „No Dice”
Discos Macarras 2016

Austriackie trio Ewig Frost wypuściło w 2016 roku swój trzeci album długogrający. „No Dice” to niespełna pół godziny (13 wałków) prostego Black/Speed Metalu podlanego sowicie brudnym Punkiem. „Skomplikowane” niczym konstrukcja cepa, surowe, riffy gitarowe, galopująca do przodu sekcja i wokale przybierające formy od blackowego skrzeku przez speed metalowe falsety do punkowego szczekania. Brzmienie lekko zapiaszczone, surowe, bez fajerwerków, ale idealnie pasujące do twórczości Ewig Frost. Teksty klasyczne dla tego typu muzyki, czyli anty-nazi, war, religion, chaos. Generalnie jest to proste granie, które jednak potrafi zranić jakimś kąśliwym riffem, czy strzelić w pysk okazjonalnym blastem. „No Dice” to płyta dla tych, którzy lubią twórczość Children of Technology, Survival(Mex), czy Dark Throne z płyt od „F.O.A.D.” do „The Underground Resistance” Jeżeli ktoś ma ochotę odpocząć od Black Metalowej ekstremy, latających wnętrzności, czy technicznych łamańców, to „brudna” twórczość Austriaków jest w sam raz stworzona do tych celów.  Ja sam bardzo miło zrelaksowałem się przez te pół godzinki, jednak żeby ta płyta urwała mi dupę, tego powiedzieć nie mogę.

Hatzamoth

Reklamy

Możliwość komentowania jest wyłączona.