FEROSITY „Blasphemous Verses”

431162FEROSITY – „Blasphemous Verses”
Let It Bleed Records 2014

Pięć lat kazali nam czekać muzycy Ferosity na swój nowy materiał. Moim zdaniem warto było, bowiem „Blasphemous Verses” to zdecydowanie najlepszy i zarazem najmocniejszy album zespołu.Prawdę powiedziawszy poza inną wytwórnią i personalnymi zawirowaniami muzycznie nic się nie zmieniło, zresztą czy od zespołu grającego klasyczny Death Metal utrzymany w klimatach starej, amerykańskiej szkoły wymaga się jakiś innowacji??? Pewnie, że nie. Taka muza ma poniewierać i miażdżyć, a Ferosity na swym trzecim albumie poniewiera zawodowo.  „Blasphemous Verses” to potężny, Death Metalowy strzał w ryj. Brutalne wiosła, solidnie napierdalająca, zróżnicowana sekcja, niski, złowrogi growling i świdrujące wrzaski. Masywne, soczyste, zagęszczone brzmienie daje zawartym tu wałkom konkretnej mocy i siły uderzeniowej. Tak, jak wspomniałem na początku, nie znajdziemy tu żadnych nowinek, ponownego definiowania stylu, czy zawracania kijem Wisły. Ten album to bardzo dobry, przesycony siarą i trującymi wyziewami, obskurny Metal Śmierci, który z pewnością przypadnie do gustu fanom Immolation, Incantation, Broken Hope czy Chaos Inception.

Hatzamoth

Reklamy

Możliwość komentowania jest wyłączona.