ISCARIOTA „Upadłe Królestwo”

595625ISCARIOTA – „Upadłe Królestwo”
Defense Records 2016

Poprzedni materiał Sosnowieckiego zespołu Iscariota zatytułowany „Historia Życia” był dobrym Heavy Metalowym albumem z Thrash Metalowymi naleciałościami.  Materiał ten momentami naprawdę mógł się podobać (zwłaszcza fanom Heavy), ale przede wszystkim miał charakter i jakąś własną tożsamość. Chętnie zatem zabrałem się za odsłuch najnowszego dziecka sosnowiczan zatytułowanego „Upadłe Królestwo” i ……. z wrażenia fiknąłem kozła, nakrywając się kopytami, a że do małych osób nie należę, to cud, że nie wywołałem trzęsienia ziemi. Czy ja dobrze słyszę?????????????????????????
Co to do kurwy nędzy jest?????????????????????????????
Niestety dobrze słyszałem. Ostatnia produkcja Iscarioty to granie efekciarskie i oklepane, które nadaje się chyba tylko na działkowe festyny, gdzie króluje rozwodniony browar i nędzna kiełbasa z grilla. „Upadłe……” to koślawy mix Heavy i Thrash Metalu podlany tu i tam melo-Death Metalowym sosem i klawiszami żywcem wyjętymi z Disco Relax.  Totalna porażka, szkoda gadać.  Osobny rozdział to teksty. Jak by je określić??? Naiwne i żenujące??? Never mind, najlepiej sami przeczytajcie kilka fragmentów: „….Posłałem wilka, owoc z drzewa dał, osłabił wiarę ludzi, gdzie ten cudny raj?”(utw.”Sny o Potędze”), „…Fora ze dwora, to jest mój dom, to moje lasy, jeziora i smog, fora ze dwora, to jest mój dom, to moje góry, łąki i płot”(utw.”Fora ze Dwora”) i na koniec kwiatek, który najbardziej mi się podoba : …”Jak ten czas przeklęty szybko leci, dawniej idee miały jakiś sens, skórzana kurtka, bunt, a teraz dzieci, niewierna żona, podły szef, złodziejski fach…………odrzucał chłam, ja wolę dziewczęcy wdzięk, słowika miłosny śpiew….”(utw.”Bastion”) . Uffff…. to ponad moje siły, a końcowe stwierdzenie w utworze tytułowym „polskie państwo istnieje tylko teoretycznie” po prostu totalnie rozłożyło mnie na łopatki. Naprawdę z trudem się podniosłem. Dzieła zniszczenia dopełnia jeszcze kiczowata okładka wpisująca się w bardzo modny obecnie nurt żołnierzy wyklętych i całego tego uwielbienia powstańczowarszawskiego. W jednej kwestii zgadzam się z wokalistą grupy, a mianowicie ja również odrzucam chłam, zatem płyta „Upadłe Królestwo” ląduje w koszu ze śmieciami.

Hatzamoth

Reklamy

Możliwość komentowania jest wyłączona.