INFEX „Killing for Jesus”

551508INFEX – „Killing for Jesus”
Independent 2016

Lubię takie konkretne produkcje. Zero ściemy, kombinowania, czy niepotrzebnego pitolenia. Druga płyta zespołu zza wielkiej kałuży właśnie taka jest. „Killing for Jesus” to 24 minuty rasowego, jadowitego, zadziornego, korzennego, kopiącego zadki Thrash Metalu. Sześć konkretnych strzałów w ryj. Galopująca perkusja, jadowite, cięte riffy gitarowe, kąsający głęboko bas i plujący ze swej gardzieli żyletkami wokalista. Mocne, lekko zapiaszczone i przybrudzone brzmienie idealnie pasujące do tej muzy podnosi jeszcze bardziej siłę rażenia tych wałków. Wszyscy fani konkretnego, Thrash Metalowego łojenia powinni zwrócić swój wzrok na Infex (o ile oczywiście jeszcze tego nie uczynili), pozostałym także polecam „Killing for Jesus”, gdyż to kawał szczerego, dosadnego, zdrowo poniewierającego Thrash’owego grania.

Hatzamoth

Reklamy

Możliwość komentowania jest wyłączona.