NASHEIM „Solens Vemod”

393861NASHEIM – „Solens Vemod”
Northern Silence Productions 2014

Nasheim to jednoosobowy, Szwedzki projekt grający atmosferyczny Black Metal ze skłonnościami do depresyjnych klimatów. „Solens Vemod” to pełnoczasowy debiut zespołu zawierający cztery długie utwory trwające łącznie 48 minut. Równa, marszowo-wolna sekcja rytmiczna, która jednak okazjonalnie potrafi także sypnąć kanonadą blastów, jak choćby w „Att av ödets tradar väva sorg”, melancholijne, zimne, melodyjne, hipnotyczne, nieco przeciągane riffy gitarowe i różnorodne wokale, gdzie dominuje blackowy scream, ale szepty i inne formy wokalnej ekspresji także się znajdą. Wszystko to przyozdobione partiami klawiszy, wiolonczeli i skrzypiec, które to instrumenty podkreślają melancholijno-depresyjną atmosferę panująca na tej płycie. Słychać inspirację norweskim Kampfar czy szwedzkim Shining, choć to raczej na zasadzie moich luźnych skojarzeń. Brzmienie materiału celowo nieco przymglone, wzmacniające klimat całości, jednak wystarczająco czytelne dla potencjalnego słuchacza. Dodałbym tu co prawda trochę więcej dynamiki na garach i odrobinkę bardziej wysunął je naprzód, ale to tylko taki drobny szczegół, który nasuwa mi się podczas słuchania „Solens Vemod”, zresztą biorąc pod uwagę, że perkusja leci tu z trupa, to i tak partie bębnów są umiejętnie zaaranżowane. W gatunku klimatycznego Black Metalu to bardzo dobry album, który śmiało polecam wielbicielom tego odłamu metalowego łomotu. Zbliżają się długie jesienno-zimowe wieczory, więc propozycja Nasheim będzie doskonałym materiałem do słuchania w szybko zapadających ciemnościach.

Hatzamoth

Reklamy

Możliwość komentowania jest wyłączona.