AKEM MANAH „The Twisted Rites”

548561AKEM MANAH – „The Twisted Rites” (Ep)
Freak Metal Records 2015

Duet z USA zwący się Akem Manah to nie nowicjusze na muzycznej scenie. Panowie ci tworzą lub tworzyli ongiś takie zespoły jak Cataclysm, Prong czy White Zombie. Do czasu wydania opisywanej tu Ep’ki zdążyli nagrać 3 pełne albumy („The Devil Is in All of You”-2010, „Night of the Black Moon”-2012 i „Demons of the Sabbat”-2014) nie licząc demosów, singli, Ep’ek i kompilacji. Muzycznie mamy tu do czynienia z II/III ligowym Death/Doom Metalem okraszonym gdzieniegdzie elementami Stoner’a. Gniotąca, jednak zarazem strasznie nużąca i chwilami monotonna sekcja rytmiczna, ciężkie, ciągnące się niczym wychodzący z dupy tasiemiec gitarowe riffy i mało przekonujący wokal. Choć zespół nie gra non stop w ślimaczych tempach, próbuje je różnicować, wplata tu i tam parapet w celu stworzenia jakiegoś tam klimatu, to jednak nie zaciera to ogólnego wrażenia nijakości tego materiału. Nawet umieszczony tu cover Behemoth’a („Chant for Ezkaton 2000”) nie rozjaśnia tej produkcji, gdyż zrobiono go w sposób, który całkowicie pozbawił go mocy i siły rażenia. Prawdę powiedziawszy, myślałem, że Amerykanie tworzą coś lepszego. Nie wiem jak poprzednie materiały (może kiedyś w przypływie masochistycznych skłonności postanowię ich posłuchać), ale „The Twisted Rites” otrzymuje ode mnie ocenę mierną.

Hatzamoth

Reklamy

Możliwość komentowania jest wyłączona.