PERIHELION „Infinite Decay”

515959PERIHELION – „Infinite Decay”
Independent 2015

Perihelion to pięciu jegomości zza Wielkiej Wody, a „”Infinite Decay” to jak na razie jedyne ich wydawnictwo. Materiał tez zawiera 7 utworów, które zamykają się w czasie niespełna 39 minut. Muzycznie mamy tu do czynienia z połączeniem DeathCore’a i Technicznego Death Metalu. Różnie to bywa z takimi hybrydami, jedne są bardziej udane, inne mniej, a Perihelion lokuje się gdzieś pośrodku. Nie jest to złe, ale żebym się tym zachwycił, też nie mogę powiedzieć. Sekcja wymiata całkiem dobrze, przeplatając charakterystyczne, Core’ową rytmikę z technicznymi, Death Metalowymi patentami. Wioślarze także konkretnie wiosłują, produkując dobre riffy, które potrafią momentami zdrowo pozamiatać słuchaczem, wokale dają radę, dobrze komponując się z muzyką. Wszystko klocki są sprawnie wykonane i poukładane, a jednak ten materiał nie żre tak, jak powinien. Brakuje mi tu mocy, konkretnego dopierdolenia do pieca, przydałoby się tu więcej mięcha na gitarach, brutalności, jeżeli chodzi w wokale i odrobiny szaleństwa. Brzmienie materiału także mogłoby być zdecydowanie mocniejsze, aby sprzedawać konkretne strzały, a nie głaskać po policzkach.  „Infinite Decay” to debiut zespołu, więc pewne niedociągnięcia mogą się jeszcze zdarzyć, mam nadzieję, że następna produkcja będzie już zdecydowanie bardziej konkretnym ciosem, który z przyjemnością przyjmę na klatę.

Hatzamoth

Reklamy

Możliwość komentowania jest wyłączona.