POGROM „Colossus”

532227POGROM – „Colossus”
Independent 2015

Zespołów o nazwie Pogrom jest na scenie dosyć sporo. Ja doliczyłem się przynajmniej 10 Pogromów z różnych stron świata. Pogrom, o którym mowa w tej recenzji pochodzi z Argentyny, tworzy go czterech jegomości, a muzyka, która gra im w duszach to Metal Śmierci. Trzeci album długogrający grupy tytułujący się „Colossus” przynosi nam 9 utworów (42 minuty z lekkim okładem) mocarnego Death Metalu z feelingiem typowym dla kapel z Ameryki Południowej. Jest moc, brutalność, dzikość i charakterystyczna, duszna, przytłaczająca z lekka atmosfera. Brzmienie celowo lekko muliste i przybrudzone, co jeszcze bardziej uwydatnia siłę tych kompozycji. Wszystkie klocki ładnie się ze sobą kleją, więc płytka wchodzi bezproblemowo. Materiał ten wyposażony jest jednak także w dużą ilość melodyjnego riffowania, co zdecydowanie urozmaica ten śmiertelny monolit. Właśnie owa niebanalna melodyjność „Colossus” sprawia, że może on podobać się nie tylko najbardziej oddanym fanom brutalności, ale i przeciętny, średnio zaprawiony w bojach zjadacz metalowego chleba też znajdzie tu coś dla siebie.  Wydaniem tej produkcji zajęli się samodzielnie muzycy zespołu, którzy wypuścili to jako dwupłytowy digipack, gdzie drugi cd dołożony jako bonus zawiera materiał z pierwszej płyty zespołu „Trotz Periode” wydanej pierwotnie w 1997 roku, więc dla kolekcjonerów będzie to całkiem łakomy kąsek.

Hatzamoth

Reklamy

Możliwość komentowania jest wyłączona.