MORNA „Nuisance”

545397MORNA – „Nuisance”
Independent 2015

Morna to Słowacki kwartet, który w 2015 roku oddał w ręce fanów swój drugi, długogrający album zatytułowany „Nuisance”. Wydanego dwa lata wcześniej „A Tale of Woe” niedane mi było dotąd usłyszeć, a więc był to mój pierwszy kontakt z muzyką tego zespołu. Zasadniczo mamy do czynienia z Progresywnym w znacznej części melodyjnym Death Metalem. Choć na dźwięk określenia Progresywny Death Metal zapala mi się lampka ostrzegawcza i lekko jeżą się włosy na karku, to w tym przypadku nie jest źle. Rzeczywiście muzyka Słowaków pełna jest progresywnego „zacięcia”, które wyraźnie słychać w zaawansowanych technicznie partiach perkusji, zakręconych riffach czy też gitarowych harmoniach. Zespół nie zapomniał jednak, że przede wszystkim grają METAL i przy całej swej „progresywności” utwory te posiadają całkiem słuszne pierdolnięcie i potrafią miejscami zdrowo zbesztać słuchacza (zwłaszcza gdy zagęszczone gitary i mocna sekcja odważnie suną do przodu wspomagane przez zawodowy growling wokalisty). Żeby nie było zbyt różowo, to są tu także fragmenty, które zdecydowanie mi „nie leżą” (odrobina gitarowego „plumkania” czy czyste partie wokalne), ale akceptuję je z całym dobrodziejstwem inwentarza, a że są w mniejszości, więc nie będę z tego powodu rozdzierał szat. Materiał opatrzono agresywnym, organicznym i selektywnym brzmieniem, które doskonale koresponduje z muzyką Morna. Gdybym miał się pokusić o jakieś porównania, to muzyce Słowaków najbliżej do tego, co tworzył Opeth w środkowym okresie swej działalności przypadającej  na lata 2005-2008, choć zaznaczam, że to tylko moje czysto subiektywne zdanie. Słychać wysokie umiejętności muzyków zarówno jeżeli chodzi o kwestie kompozycyjno-aranżacyjne, jak i sam warsztat techniczny. Ciekawa i intrygująca to muzyka, warto zatem mieć „oko” na ten zespół. W oczekiwaniu na kolejną produkcję Słowaków chętnie nadrobię zaległości i zapoznam się z poprzednim longiem grupy, który podobno był albumem zdecydowanie bardziej brutalnym i bezpośrednim, zatem obowiązkowo muszę sprawdzić, czy rzeczywiście tak było.

Hatzamoth

Reklamy

Możliwość komentowania jest wyłączona.