CONVULSE „Cycle of Revenge”

570813CONVULSE – „Cycle of Revenge”
Svart Records 2016

Wyobraźcie sobie powstałego z grobu, walącego zgnilizną trupa, który za wszelką cenę chce powrócić do świata żywych, być ich częścią i cieszyć się życiem, jakie prowadził przed swoim zgonem. Marzenie to choć piękne okazuje się niewykonalne, gdyż z każdym ruchem odpada z niego coraz większy ochłap przegniłego ciała, a i woń, jaką wokół siebie roztacza nie ułatwia mu zadania. Chłopina ciągle jednak próbuje i ocknie się pewnie dopiero w chwili, kiedy zostaną już z niego same kości rozsypujące się w pył. Ta krótka opowiastka wymyślona przez mnie idealnie pasuje do sytuacji, jaka ma miejsce z Fińskim zespołem Convulse, który od swego powrotu z zaświatów nagrywa coraz gorsze płyty i albo nie widzi (słyszy), albo nie chce widzieć jaki beznadziejny poziom one prezentują. Panowie, nie brnijcie dalej w to śmierdzące tandetą gówno, jakie zaprezentowaliście na „Cycle of Revenge”. Pieniędzy wielkich się na tym nie dorobicie, a opinia, że daliście dupy po całości zostanie już z Wami na zawsze. Okazuje się, że niektóre projekty podobnie jak ów truposz-marzyciel powinny już na zawsze pozostać w przytulnym, ciepłym grobie, który ktoś regularnie posprząta, wstawi od czasu do czasu świeże kwiaty i zapali światełko pamięci.

Hatzamoth

Reklamy

Możliwość komentowania jest wyłączona.