COLD NORTHERN VENGEANCE „Maelstrom”

530481COLD NORTHERN VENGEANCE – „Maelstrom”
Moribund Records 2015

Prawdę powiedziawszy nie sądziłem, że zespół z USA może nagrać tak dobra płytę z Viking/Pagan/Black Metalem. Zespoły zza wielkiej wody w zasadzie nie podchodziły do tego gatunku, a jeżeli już, to rezultaty były raczej mizerne, więc drugi album. Cold Northern Vengeance jest dla mnie pod tym względem sporą niespodzianką. „Maelstrom” to prawie 43 minuty ciekawej muzyki z fajnym „północnym” klimatem. Sekcja rytmiczna wygrywa marszowe, wojenny rytmy, gitary płynnie suną do przodu, kreśląc jadowite, zimne riffy o sporym stopniu melodyjności, wokalista w zależności od potrzeb operuje sprawnie agresywnym wokalem, bądź podniosłym, czystym śpiewem bardzo dobrze dopełniając muzykę. Odrobinka fujarek, piszczałem i innych przeszkadzajek zgrabnie uzupełnia materiał, a wszystko z umiarem i wyczuciem. Niektóre utwory naprawdę robią wrażenie swym rozmachem, co pozytywnie świadczy zarówno o wyobraźni twórczej muzyków, jak i o ich wysokich umiejętnościach kompozycyjno-aranżacyjnych. Słuchając tego materiału miałem wrażenie, że temperatura w pokoju naprawdę spadła o ładnych kilka stopni, a oczami wyobraźni widziałem fale rozbijające się o wysokie, skalne urwisko. Drugi album Cold Northern Vengeance mogę polecić z (nie)czystym sumieniem fanom Viking Metalowego grania spod znaku Thyrfing, Manegarm, Odhinn czy Bathory z okresu „Hammerheart”/”Twilight of the Gods” – nie zawiodą się. Innych również zachęcam do zapoznania się z „Maelstorm”, gdyż to kawałek dobrej muzy.

Hatzamoth

Reklamy

Możliwość komentowania jest wyłączona.