ANORGANIC „42”

514973ANORGANIC – „42”
Independent 2015

Fuck!, ta czwórka Rosjan na swoim debiutanckim albumie „przeszła samych siebie”. Co to ma kurwa być pytam się ja??? Zaczyna się całkiem konkretnie, chłopaki napierdalają brutalny Death Metal na pełnej piździe i sporym stopniu technicznego zaawansowania i nagle „ni z gruchy, ni z pietruchy” zaczynają mieszać bez ładu i składu niszcząc totalnie dobrze zapowiadający się album. Czego my tu nie usłyszymy?? Brutalny Death Metal, Deathcore, Melodic Death, Raegge, Progressive, Blues i chuj wie co jeszcze. Nie ma chyba tylko muzyki cerkiewnej. Najgorsze jest jednak to, że wszystko wymieszane jest tu chyba na chybił-trafił na zasadzie: co nam akurat strzeli do łba, to zagramy, a odegrany na płycie cover Briana Adamsa (Run to You) to już totalna porażka. Nie wiem, czy to ruski spirytus wyprostował im zwoje mózgowe, czy inne używki, niezależnie od tego, jaka jest tego przyczyna ja nie „kupuję” tej muzycznej wizji.  Oczywiście nie można wykluczyć, że to miał być jeden wielki żart (totalnie nieudany jak na mój gust), wszak nie znam się na Rosyjskim poczuciu humoru.

Hatzamoth

Reklamy

Możliwość komentowania jest wyłączona.