SIMON MAGUS „The First Year of Catastrophe”

522674
SIMON MAGUS – „The First Year of Catastrophe”

Black Swamp Collective 2015

Raz na jakiś czas dopada mnie migrena i nie mam ochoty na Death/Black/Thrash Metalową młóckę.  Sięgam wówczas po bardziej klasyczne odmiany Metalowego rzemiosła. Tym razem mój wybór padł na zespół Simon Magus, który debiutuje w 2015 roku swym pierwszym albumem długogrającym. Muzyka, jaką na tym materiale stworzyli amerykanie to klasyczny, inspirowany znanymi nazwami Doom Metal. Słyszymy tu zatem sporo nawiązań do Black Sabbath, Candlemass, Saint Vitus, Pentagram czy Cathedral, nie ma jednak mowy o bezczelnym kopiowaniu dokonań w/w zespołów. Służą one jako wzorzec i w pewnym stopniu pozwalają lepiej określić muzyczne rejony w jakich porusza się Simon Magus. Do klasycznego Doom Metalowego szkieletu kompozycji dołożone zostały elementy Stoner’a, a wszystko delikatnie okraczono szczyptą psychodelicznych zagrywek urozmaicając w ten sposób „The First Year of Catastrophe”, co znacznie poprawiło słuchalność krążka. Mimo, że muzyka ta posiada spory ciężar gatunkowy słucha się tego albumu dość lekko, łatwo i przyjemnie. Niewątpliwy wpływ na taki stan rzeczy ma długość płyty. Kompozycje są zwarte, konkretne, nie próbowano ich na silę rozwlekać i wydłużać, dzięki czemu te niespełna 39 minut nie zdążą znudzić słuchacza. Kurczę, naprawdę wyluzowałem się przy tej produkcji i od razu nabrałem ochoty, żeby „wrzucić na słuchawki” coś mocniejszego. Polecam „The First Year of Catastrophe” jako album terapeutyczny na „ciężkie dni” i „chwile zwątpienia”.

Hatzamoth

 

Reklamy

Możliwość komentowania jest wyłączona.