OVERTHRUST „Desecrated Deeds to Decease”

389918
OVERTHRUST – „Desecrated Deeds to Decease”

Independent 2015

Słyszeliście kiedyś jakikolwiek metalowy zespół z Botswany ??????? NIE ?????? Ja też nie dopóki nie natrafiłem na projekt, który powstał w tym egzotycznym miejscu w 2010 roku zwący się Overthrust. Przez pięć lat panowie z tego Afrykańskiego kraju pracowali nad materiałem i w końcu w 2015 roku nagrali swój pierwszy album  długogrający zatytułowany „Desecrated Deeds to Decease”. Płytę wypełnia 9 wałków kopiącego do jądrach, prostego (nie mylić z prostackim), przaśnego, całkiem brutalnego Death Metalu. Dodatkowo w tym Death Metalu a’la Botswana znajdujemy także sporo akcentów Black Metalowej surowizny i nieco „kwadratowego”, nieoszlifowanego Thrash’u. Umiejętności techniczne muzyków na zadowalającym poziomie, więc wiochy nie ma a i same kompozycje także trzymają solidny poziom. Brzmieniowo można by co nieco poprawić, jak na razie jest troszkę chropowato, jednak paradoksalnie to brzmienie dosyć dobrze pasuje do muzyki, jaką stworzył Overthrust. Kurcze, dobre to. Słuchałem ten materiał kilka razy i im częściej go sobie „zapodaję” tym więcej chce mi się go słuchać. Chłopaki grają bez napinki, nie trzymają się kurczowo jednej stylistyki, słychać szczerość, autentyczną pasję i radość z grania. Na pewno nie jest to materiał dla miętkich emo-metalowców, wielbicieli wymuskanego jak pupcia niemowlaka, syntetycznego Modern-Death Metalu czy zwolenników czystości rasowej spod znaku NS Black Metalu, jednak wszyscy podstarzali maniacy wychowani na „starej szkole” grania z pewnością będą słuchali „Desecrated Deeds to Decease” z bananem na gębie. Z ciekawością będę obserwował dalsze poczynania zespołu szczerze im kibicując.

Hatzamoth

Reklamy

Możliwość komentowania jest wyłączona.