GLORYHAMM „Space 1992: Rise of the Chaos Wizards”

516316
GLORYHAMMER – „Space 1992: Rise of the Chaos Wizards”

Napalm Records 2015

Generalnie gatunek zwany Power Metalem nie gości zbyt często w moim odtwarzaczu i nie śledzę, co w tym odłamie metalowego rzemiosła dzieje się na rynku, jednak raz na jakiś czas na chybił-trafił sięgam po płytkę power metalową, troszkę z ciekawości, troszkę z przekory a troszkę z potrzeby zresetowania zwojów mózgowych „zamulonych” słuchaniem cięższych odmian metalowego łomotu. Tym razem wybór padł na drugi pełnoczasowy materiał brytyjskiego zespołu Gloryhammer – „Space 1992: Rise of the Chaos Wizards”. Trzeba uczciwie przyznać, że podczas słuchania tego materiału odpocząłem przy okazji świetnie się bawiąc, zatem cel terapeutyczny album ten spełnił w 666%. Sama muzyka zaś, to typowy, symfoniczny Power Metal z całym dobrodziejstwem inwentarza. Mamy zatem jednorożce, smoki, orkiestrę z „parapetu” i całą masę wpadających w ucho kompozycji, które później można śmiało śpiewać przy goleniu. Siła Gloryhammer tkwi w tym, iż zespół nie stara się przekraczać granic, tylko czerpie całymi garściami to, co najlepsze ze spuścizny gatunkowej, nie wstydzi się stereotypów, a wręcz je uwypukla łącznie z drobnymi niedoskonałościami, które ta konwencja posiada. Słychać, że materiał ten stworzyli bardzo dobrzy muzycy, którzy w prostej formule potrafili upchnąć dużo interesujących pomysłów, świetnych melodii i  urozmaiceń, dzięki czemu płyta nie znudzi się zbyt szybko. Nie można się także absolutnie przyczepić do wykonania, każdy z instrumentalistów solidnie spełnia swoje zadania. Podsumowując: bardzo dobry Power Metalowy album z mnóstwem przebojów, a po kilku głębszych gromkie śpiewanie tych „hiciorów” w gronie znajomych gwarantowane.

Hatzamoth

Reklamy

Możliwość komentowania jest wyłączona.