INTERIOR OF DEATH „Human Infestation”

449807
INTERIOR OF DEATH – „Human Infestation”

Independent 2013

Przyznam szczerze, że cenię sobie takie zespoły.
Cenię głównie za konsekwencję, upór i determinację w działaniu. Nie grają one w żadnym razie nowatorskiej, czy wymuskanej technicznie muzyki.Ich kompozycje są rzetelne, ale do bólu oklepane i ograne już dziesiątki tysięcy razy. Muzycy tych kapel sami wydają swoje materiały twardo stąpając po ziemi i chociaż nigdy nie zrobią zawrotnej kariery, to cały czas jednak prężnie działają umacniając sceny w swoich krajach. Książkowym wręcz przykładem obrazującym ten proceder jest Interior of Death i ich ostatni krążek „Human Infestation”. Nie znajdziemy tu silenia się na wątpliwą awantgardę, stylistycznych eksperymentów, czy też niepotrzebnego kombinowania z brzmieniem. „Human Infestation” to przykład klasycznego, korzennego, nieco archaicznego wręcz, old shool’owego śmierc metalu, gdzie królują miażdżące riffy wsparte mocarną sekcją rytmiczną i wściekłym growlingiem. Materiał w przeważającej części utrzymany jest w miarowych, średnich tempach, które obowiązkowo urozmaicane są szybkimi partiami blastów i zawierającymi sporą dozę melodii gitarowymi solówkami. Słychać wyraźne inspirację Bolt Thrower, Six Feet Under czy Benediction, ale w żadnym wypadku nie ma mowy o nachalnym kopiowaniu twórczości wyżej wymienionych. Solidne, mocne brzmienie zapewnia odpowiednią intensywność materiału. Niewątpliwą zaletą tej produkcji jest także wyraźnie słyszalna spontaniczność, pasja i najzwyczajniej w świecie radość z grania tej muzy, a tego aspektu często brakuje w dzisiejszych czasach na dużej części „przeprodukowanych”, bezdusznych albumów.

Hatzamoth

Reklamy

Możliwość komentowania jest wyłączona.