KHOLD „Til Endes”

440473KHOLD – „Til Endes”
Peaceville Records 2014

Khold był jak dla mnie zawsze zespołem przeciętnym. Rzetelnie uprawiał swoje Black Metalowe poletko nie wychylając się zbytnio ponad solidne granie zgodne z kanonami gatunku. Nowa, nagrana w 2014 roku płyta „Til Endes” nie zmieni absolutnie nic w tej materii. Nadal otrzymujemy przeciętne II-ligowe granie na przyzwoitym poziomie. Na tym materiale są wszystkie składniki, jakimi raczył nas Khold na swych poprzednich wydawnictwach. Charakterystycznie zaznaczone, mocne partie basu, bujające, transowe tempa, histeryczny wokal. Słychać odrobinkę więcej thrashowych naleciałości niż dotychczas, jednak produkcja ta nie zyskuje na tym zabiegu jakiś specjalnych, dodatkowych walorów. Na płycie mamy także cover Sepultury („Troops of Doom”) występujący tu pod tytułem „Dommens Arme”, ale jak dla mnie w wykonaniu Khold to totalna porażka i nie wiem co skłoniło ich do umieszczenia tego kawałka na płycie. Kto do tej pory cenił sobie twórczość Khold, temu ta płyta wejdzie bez popitki, kto lał na nią ciepłym strumieniem moczu, ten dalej będzie to robił, kto tak jak ja miał do niej stosunek obojętny, ten nadal przy swej obojętności pozostanie.

Hatzamoth

Reklamy

Możliwość komentowania jest wyłączona.