PRELUDIUM „Redemption”

coverPreludium – „Redemption”
Transcending Obscurity 2014

Pięć lat już minęło od wydania „Impending Hostility” mieleckiej formacji Preludium i tak oto w 2014 roku pojawił się czwarty album „Redemption”. Można by oczywiście po raz kolejny powiedzieć, że nie jest to nic odkrywczego itd. jednak warto zwrócić uwagę na ten album gdyż nieco w sposób odszczepieńczy prezentuje aranżacje zawartych w nim utworów. Nasze wnętrzności zostają poddane obróbce rzeczowego, masywnego ale i z drugiej strony rozważnego zmielenia formując określone kształty. Kompozycje zawarte na „Redemption” wchłaniają się sprawnie jednym tchem, z czego każdy utwór (oprócz ostatniego) kończy się specyficznym intrem poprzez co m.in. tworzą spójną całość. Album jest konkretnie duszny, mięsisty, ale i zarazem soczysty pozwalając nam na zagłębienie się w jego smaku intensywnie nasączając tym kubki smakowe podchodząc aż po same ślinianki przenikliwie pulsującym
wkłuciem. Wszelkie riffowe niuasne które można tutaj wychwycić na tym albumie pokazują w nieco inny sposób zestawienie znanej w pewnym stopniu konstrukcji z zrzutem powykrzywianych na swój sposób udogodnień. W całej nawałnicy blastów, ciężkości albumu, poczucia tego swądu żółci, całej jego kąśliwości znajdują się także momenty zwolnienia niczym wyczekiwanie w niestabilnym stanie wzburzenia na kolejny nadchodzący cios. Natomiast szata graficzna wywiera wrażenie stonowanej, sumarycznie umiarkowanej. „Redemption” jest konkretnym, przemyślanym albumem, który daje b.dobry przedsmak przed kolejną produkcją. Dzisiaj nie zawsze koniecznie wystarczy „zaskoczyć” lecz można zaskoczyć również czymś już znanym, podanym w nieco osobliwej oprawie.

Hetthtersh

Możliwość komentowania jest wyłączona.