NIVLHEL „Nivlhel”

409404NIVLHEL – „Nivlhel”
Einheit Produktionen 2014

Nivlhel to nowa nazwa na scenie Black Metal. Jest to dwuosobowy projekt ze Szwecji, o którym niebawem może być całkiem głośno. Dlaczego???
Dlatego, że wypuścili niedawno (dokładnie 30 maja) bardzo dobry album, będący ich debiutem zarazem, zatytułowany po prostu „Nivlhel”. Płyta zawiera troszkę ponad 45 minut Black Metalu, który naprawdę może się podobać. Zgrabnie „skrojone” i zaaranżowane kompozycje słucha się z dużą dozą przyjemności. Pomimo że zespół eksploatuje wiele już razy wykorzystywane środki robi to z dużym wyczuciem i wiele z nich używa na „swój sposób”, dzięki czemu materiał zachowuje duży pierwiastek swieżości i nie mamy wrażenia obcowania z „odgrzewanymi kotletami”. Sekcja rytmiczna operuje w wiekszości w miarowych, marszowo – średnich tempach, melodyjne gitary „wycinają” ciekawe, niebanalne riffy o znacznym stopniu ciężkości. Imponująco wypada również „gardłowy” niezależnie od tego, czy stosuje agresywny, blackowy skrzek , czy czyste wokale. Zespół nie trzyma się kurczowo melodii i potrafi wykonać także kilka nieoczekiwanych zwrotów, które urozmaicają materiał. Największą jednak zaletą tego krażka jest atmosfera, jaką kreuje Nivlhel. Klimat mroźnych, północnych krain, majestatycznych, wyniosłych ośnieżonych gór osnutych mrocznym całunem tajemnicy. Podobną, „lodowatą” atmosferę tworzy na swych produkcjach Kampfar i swego czasu potrafił stworzyć w niektórych utworach nieodżałowany Dissection. Brzmienie dobrze wyważone, klarowne, lecz zachowujące odpowiedni poziom siły i agresji. Pomimo, że album ten ma dopiero kilka dni (recenzja pisana była 09.06), to już narobił mi dużego apetytu na nastepną porcję twórczości Nivlhel, pewien jestem także, że „Nivlhel” będzie w najblizszym czasie często gościł w moim odtwarzaczu.
Szczerze polecam.

Hatzamoth

Możliwość komentowania jest wyłączona.