CREMATORY „Antiserum”

396066CREMATORY – „Antiserum”
Steamhammer 2014

Niemieckie Crematory jakiś czas temu stało się dla mnie zespołem clownów i to w dodatku bardzo chytrych clownów. Nie mogę zapomnieć jak w 2001 roku beczeli jak małe dzieci, że nie maja dla kogo nagrywać płyt, nikt nie kupuje ich wydawnictw, nikt ich już nie kocha, nie chce się z nimi bawić itd.itp., w zawiązku z czym kończą grać i już. Wszystko było by ładnie i pięknie, gdyby nagle 2 lata pózniej nie powrócili na scenę. Powiedzmy sobie szczerze powodem powrotu nie była odnaleziona nagle radość grania, ale najzwyczajniej w świecie puste konta członków grupy. Brakowało im także z pewnością poklasku ze strony „mrocznej” gawiedzi 14-letnich klakierów, gdyż to raczej dla takiej publiczności zaczęli kierować swoje materiały muzycy Crematory. Cóż więc proponuje nam na swym 12 albumie studyjnym Clownmatory??? Całkowicie niestrawne jak dla mnie połączenie pseudo Death Metalu z żenująco niskich lotów perfidnym Electro-Gothic’kiem. Żałość tym większa, że ich materiały z lat ’90 jeszcze dało się posłuchać, a teraz…….. Szkoda czasu na zagłębianie się w ten materiał. Kupa gówna pozostanie kupą gówna, choćby nie wiem jak ładnie była zapakowana.

Hatzamoth

Możliwość komentowania jest wyłączona.