KOMUTATOR – „Mental Sadism”

komutatorKOMUTATOR – „Mental Sadism”
Self-released/independent 2013

Wiele pozytywnych opinii wyczytałem i zasłyszałem o tym zespole zanim dane mi było zapoznać się z ich muzyką, zatem jak tylko pojawiła się sposobność by usłyszeć debiutancki album Komutator skrzętnie skorzystałem z okazji, aby skonfrontować owe opinie z rzeczywistością. Teraz po kilkunastokrotnym przesłuchaniu „Mental Sadism” stwierdzam z zadowoleniem, że żadna z nich nie była przesadzona. Na naszej scenie pojawił się kolejny utalentowany, zdolny i pracowity zespół z ogromną wyobraźnią twórczą i znakomitym warsztatem muzycznym. Materiał zawarty na „Mental Sadism” to prawie 40 minutowa dawka świetnego, nieprzeciętnego, szczerego Thrash Metalu, która zadowoli nawet najbardziej wybrednych fanów gatunku. Płyta od początku do końca trzyma równy, bardzo wysoki poziom. Ciekawe, niebanalne, zróżnicowane kompozycje poparte wysokimi umiejętnościami muzyków sprawiają, że słuchacz nie zazna podczas obcowania z tym longiem ani chwili nudy. Debiut Komutator’a po brzegi wypełniony jest dobrymi riffami, treściwymi solówkami, zróżnicowaną, galopującą w większości przypadków do przodu sekcją rytmiczną.Mamy tu oczywiście i chwile wytchnienia, gdzie gary zwalniają, jest także miejsce dla instrumentalnych miniatur. W warstwie wokalnej wydaje mi się, że duże piętno odcisnął na gardłowym Tom Araya. Ado ma jednak wszelkie predyspozycje, aby te inspiracje dalej rozwijać.   Komutator pokazał również, że bez wsparcia wielkiej wytwórni można zadbać o każdy szczegół (zaczynając od brzmienia poprzez świetne logo na doskonałej okładce kończąc) trzeba po prostu chcieć.Wielkie brawa!!!!
Zespół bardzo wysoko zawiesił sobie poprzeczkę tym albumem, mam jednak nadzieję, że kolejny materiał będzie jeszcze lepszy, czego wszystkim słuchaczom
i sobie życzę.

Hatzamoth

Możliwość komentowania jest wyłączona.