PREMONITION „Suicide Civilization” – recenzja

premonition-suicide-civilizationNa wstępie z kronikarskiego obowiązku słów kilka o raczej mało znanym w Polsce projekcie Premonition. Zespół pochodzi z Arabii saudyjskiej, tworzy go niejaki Arjun Gill zajmujący się całym instrumentarium.
Projekt ma na koncie dwie płyty:”The Plague of Ignorance” z 2009 roku i omawianą tu „Suicide Civilzation” z 2013r. Tyle statystyk, teraz zajmijmy się kwestią merytoryczną, a więc zawartością najnowszego albumu. Tak sobie słucham tej płytki i dochodze do wniosku, że aby nagrać takiego „gniota” trzeba być głuchym i mieć zarazem naprawdę olbrzymią wiarę w swoje ‚umiejętności”, zresztą nagrać to jeszcze i można, ale próbować „wyjśc z tym do ludzi” to już naprawdę bezczelność.
Mamy tu bowiem do czynienia z totalnie niestrawną mieszanką Death, Black, Thrash Metalu z elementami symfonicznymi i patentami rodem z Metalcora, a wszystko to tak nieumiejętnie poukładane, że ni kupy ni dupy się to nie trzyma.Produkcja płyty wywołuje na twarzy usmiech politowania, jest cieniutka jak dupa węża. Umiejętności kompozytorsko-aranżacyjne, jak i czysto muzyczne na takim poziomie, że nic tylko płakać. Osobnym tematem jest jak ten gość przekonał salute Records do wydania tego materiału???Obiecał gratis stado wielbłądów, nieograniczony dostęp do ropy naftowej za free, czy może zaoferował usługi seksualne??? Nieważne – tak, czy owak szkoda na tą płytę waszych pieniędzy, czasu i nerwów.

/ Hatzamoth /

Advertisements

Możliwość komentowania jest wyłączona.