Escape From – wywiad

Escape From2 „Escape From nie mają może dużego dorobku płytowego lecz muzyka z ich Epki i singla zbiera bardzo pozytywne opinie a w chwili obecnej pracują nad debiutanckim albumem… o tym i innych sprawach opowiedzą sami zainteresowani. Przed Wami Escape From.”

Escape From – czyli ucieczka, ale skąd?

Urgul: Raczej od czego… Zespół jest dla nas azylem, ucieczką od tego całego syfu, który nas otacza – codziennych problemów, zajęć zawodowych, itd. Jedni relaksują się siadając z browarem przed TV, my napierdalając brutalny death metal.

 W 2009r. wydaliście epkę „Opętani Okrucieństwem” na Waszym portalu można wyczytać, że już niebawem, w październiku tego roku, rozpocznie się sesja nagraniowa Waszego debiutu. Powiedz jak idą przygotowania?

Urgul: Musieliśmy przełożyć sesję na początek 2014 roku ze względu na moją przeprowadzkę do Torunia i masę obowiązków, które na mnie spadły. Niestety chroniczny brak czasu spowalnia cały proces. Gotowych mamy 8 numerów. W tej chwili powstają do nich sample, za które odpowiedzialny jest Michał Staczkun, który współpracował dotąd m.in. z Hate czy Vedonist. Sesja nagraniowa odbędzie się w IX Studio ze mną za heblami. Spodziewajcie się naprawdę konkretnego kopa, haha.

Dlaczego prace nad materiałem trwały tak długo? Chcieliście poświęcić więcej czasu, aby wszystko było starannie przemyślane czy coś innego było tego przyczyną?

Urgil: Z jednej strony czas – każdy z nas pracuje, mamy rodziny i sporo różnych spraw na głowie. Z drugiej – nie chcieliśmy tworzyć muzyki na szybko, na odpierdol. Podchodzimy poważnie do tego co robimy i jakość jest dla nas najważniejsza.

Czy Wasz album będzie bardziej brutalny? Jak bardzo będzie różnił się od Epki?

Urgul: Przede wszystkim będzie to materiał dojrzalszy, bardziej techniczny. Będzie też szybszy, no i siłą rzeczy brutalniejszy… aczkolwiek niepozbawiony charakterystycznej dla nas melodyki.

Escape From5

Wasz album będzie nosił tytuł „Architekci Apokalipsy”. Podobno oprawa liryczna ma być w całości w j.polskim, prawda?

Urgul: Tak, zgadza się.

Zapewne Wasz debiut będzie dojrzalszy niż poprzednie materiały, a czy będziemy się mogli spodziewać swojego rodzaju smaczków? Czy nadal będzie to techniczny death metal jaki do tej pory prezentowaliście? Możesz zdradzić coś więcej?

Urgul: Smaczkiem mogą być sample, gdyż tego wcześniej – prócz singla – nie próbowaliśmy. Poza tym wielkich zmian nie będzie. Ma być
szybko, brutalnie, z klimatem… nie chcemy niepotrzebnie „zmiękczać” utworów.

Co będziecie chcieli przekazać w swoich tekstach na Waszym debiucie?

Ghoc: „Architekci Apokalipsy” to tekst naszpikowany mizantropią.Całe pokłady wkurwienia w stronę rodzaju ludzkiego.

Escape From

Jako realizator dźwięku patrzysz na cały materiał z szerszej perspektywy. Jak Ci się pracuje nad własnym materiałem i jak byś
ocenił pod tym kątem „Opętani Okrucieństwem”?

Urgul: Nad Epką pracowałem w 2009 roku, od tamtego czasu sporo się zmieniło. Nadal uważam ten materiał za dobry pod względem realizacji, aczkolwiek dzisiaj wykonałbym go inaczej, pewnie lepiej. Cały czas się uczę, idę do przodu, nabywam doświadczenie, mówiąc inaczej – w sposób bardziej świadomy pracuję z dźwiękiem.

Jesteś jednocześnie menadżerem zespołu. W obecnych czasach strasznie trudno zaistnieć na scenie w zalewie zespołów zwłaszcza
polskiej. Jak sobie radzisz z tą rolą?

Urgul: Robię co mogę… W sumie ciężko mi ocenić efekty własnej pracy. Na ten temat musiałaby wypowiedzieć się reszta zespołu. Myślę, że pchnąłem ten zespół nieco do przodu, aczkolwiek przed nami jeszcze sporo pracy.

Jak wygląda sprawa z wydawcą? Jest już ktoś na horyzoncie?

Urgul: Niestety nie… przyznać jednak muszę, że specjalnie się tym tematem nie zajmowaliśmy. Chcemy najpierw nagrać album i wtedy zabrać się za szukanie labelu. Jeśli nikogo nie znajdziemy, to wydamy materiał sami.

Co będzie przedstawiała oprawa graficzna do „Architekci Apokalipsy” oraz kto będzie jej autorem? Możesz uchylić rąbka tajemnicy?

Urgul: Póki co jest za wcześnie, by o tym rozmawiać. Są pewne pomysły, ale zdradzać ich na razie nie chcemy. Na pewno zlecimy zrobienie artworku profesjonaliście. Do tej pory sami się tym zajmowaliśmy… z lepszym, bądź gorszym skutkiem.

 „Architekci Apokalipsy” Co się kryje za tym tytułem?

Ghoc: Warstwa liryczna Escape From to głównie ciemne strony ludzkiej duszy,wszystko to,co w Nas najgorsze,najmroczniejsze.Zawsze byłem (i jestem nadal) fanem filmów grozy,szczególnie tych z elementami opętania, dlatego też nie zabraknie w tekstach najciekawszej postaci jaką znam-diabła i wszystko to, co z Nim związane.

 Jesteś również organizatorem koncertów oraz festiwali np. FMB w Świeciu. Opowiedz jak narodził się ten pomysł?

Urgul: Pomysł organizowania FMB nie wyszedł ode mnie. Wraz z Sebastianem Maślewskim (znanym z zespołu Lowtide) i Adamem Arczyńskim przejęliśmy organizację FMB parę lat temu. Wcześniej festiwal miał formę przeglądu muzycznego, my z tego zrezygnowaliśmy, tym samym stawiając sobie za cel podniesienie poziomu tej imprezy. Myślę, że się udało. Festiwal z roku na rok przyciąga coraz więcej osób, grają coraz większe (bardziej znane) zespoły. Ogólnie jest dobrze. Poza FMB organizujemy też cykl gigów pod nazwą CSW Metal Invasion. To akurat nasza idea, która bardzo dobrze się tutaj przyjęła.

Czy mieszkańcy miasta popierają FMB czy raczej nie podoba im się ta forma promocji miasta?

Urgul: Zdania są podzielone, jak zawsze. Wspiera nas jednak Burmistrz, Ośrodek Kultury, cała rzesza fanów mocnej muzyki i sponsorzy… i to jest dla nas najważniejsze!

 Z roku na rok festiwal się rozwija przyjeżdża coraz to więcej ludzi. Czy w takim razie planujesz w przyszłości rozszerzyć ten festiwal o jakieś nowe koncepcje?

Urgul: Na to trzeba mieć fundusze, a budżet jest ograniczony. Cieszmy się z tego co mamy, a co przyniesie przyszłość – zobaczymy.

Jakie macie najbliższe plany oprócz wydania Waszego debiutu?

Urgul: Znaleźć label, co czym już wspominałem, zagrać w 2014 trasę, no i tworzyć nowy materiał.

escapefrom18

Reklamy

Możliwość komentowania jest wyłączona.