ISURUS „Outcast” – recenzja

isurus_outcastIsurus mowa tutaj nie o rekinie ( Isurus oxyrinchus) od którego zespół zaczerpnął nazwę tylko o deathmetalowym kwartecie, który wydał swoje pierwsze demo „Outcast”. Znajdujące się tu 7 utworów to nie tylko masywne rozpędzone uderzenia, bowiem usłyszeć tu można nieco wolniejsze partie, kilka solówek, zmiany tempa, różnorodne sample, melodyjne riffy, oraz instrumentalną wstawkę  „Dreaming Through the Waves of Endless Ocean” gdzie pod koniec tempo przyśpiesza po czym znowu zwalnia.  Z kolei w ostatnim utworze ” The Weapon Forget By Hate Itself” napotkamy partie bardziej czystego wokalu. Cały materiał został zrobiony z pomysłem, który może się przenikliwie zakotwiczyć lub dźwięcznie perforować. Outcast potrafi wyssać szpik z kości, lecz czy zrobi to do końca, czy pozostawi osobnika w pół energicznie pozbawionego tkanki okaże się na debiutanckim albumie. Nawiązując do oprawy graficznej to jest, że tak powiem dość charakterystyczna nadająca finezji całemu materiałowi. Warto także wspomnieć, ze do całego materiału, który został mi dostarczony zespół dołączył odręcznie napisany list na temat całej przesyłki co dzisiaj jest rzadkim rarytasem. Duży plus dla chłopaków również za tak ujmującą formę przekazu.

/ Hetthtersh /

Możliwość komentowania jest wyłączona.