(RECENZJA) AZARATH – ” Diabolic Impious Evil „

Azarath atakuje po raz trzeci!!!! I po raz trzeci roznosi wszystko w cztery dupy!!!!!!!!!!!!
Zespół konsekwentnie podąża ścieżką brutalnego,ohydnego,zdeprawowanego do granic satanic death metalu.
Elementy składowe układanki cały czas te same,jednak z płyty na płytę widoczne są postępy.
Muzyka nadal jest pierwotnie brutalna i szalenie intensywna,jednak tym razem znacznie bardziej techniczna. Album wydaje się dobrze przemyślany,riffy są ciekawsze,aranżacje bardziej skomplikowane. Słychać także,że w stosunku do dwóch poprzednich płyt cofnięto nieco perkusję mocniej eksponując gitary. Zmiany te nie powodują jednak w żadnym wypadku zmiękczenia muzyki,ta cały czas jest wulgarna, brutalna, bezlitosna i krańcowo wściekła. Niewiele jest na świecie zespołów mogących dorównać Azarath pod względem zajadłości i blużnierczości oraz ilości jadu zawartego w tworzonej muzyce. Wszyscy,którzy moczyli się słuchając „Demon Seed” i „Infernal Blasting” przy „D.I.E.” będą szczytować raz za razem,natomiast fani miętkiego pitolenia i damskich wokali lepiej niech sie nie zbliżają do tej płyty,gdyż rozpierdoli ich ona jak gnój po polu w 3 sekundy po nacisnięciu przycisku „Play”.

Hatzamoth

(PAGAN RECORDS)

Możliwość komentowania jest wyłączona.